Z łezką w oku żegnamy naszych Wspaniałych – wyborowe klasy piąte.

5 lat minęło jak jeden dzień i oto otwiera się kolejny etap Waszej podróży.

Zanim jednak opuściliście te mury jako Absolwenci, wspólnie wspominaliśmy czas nauki, , ale i te momenty pomiędzy i poza lekcjami.

Godne pożegnanie przygotowały klasy czwarte - – był i tort, , i drobny upominek na szczęście, – bo przecież wiedzą, że za rok to oni będą na Waszym miejscu.

679367816_1369710878509063_4217566205557979815_n.jpg

678934083_1369710705175747_2423219303879924361_n.jpg

679205786_1369710735175744_9186616761559681125_n.jpg

676779989_1369710765175741_2437974203416587051_n.jpg

678710642_1369710841842400_2774683113902403946_n.jpg

678937483_1369710835175734_489686518597350333_n.jpg

678974700_1369710775175740_8197787807002430533_n.jpg

678770974_1369710801842404_3544613331901442213_n.jpg

Kiedy w szkole rozległy się pierwsze takty „Happy” Pharella Williamsa, od razu było wiadomo, że nie będzie to sztywne pożegnanie. Zamiast smutnych min, postawiono na dobrą energię. Maturzyści, którzy przez ostatnie lata dzielili ze sobą szkolną codzienność, stanęli właśnie na peronie z napisem „dorosłość”, gotowi na przesiadkę w nieznane.

Sztafeta pokoleń

Uroczystość zaczęła się od oficjalnego akcentu – przekazania sztandaru młodszym rocznikom. To był ważny moment, w którym starsi uczniowie symbolicznie przekazali pałeczkę tym, którzy zostają w szkole na kolejne lata. Przemówienia Pani Dyrektor, Przedstawiciela Rady Rodziców oraz Przewodniczącego Samorządu Szkolnego nie były nudnymi wykładami. Przypominały raczej ostatnie wskazówki przed drogą – trochę motywacji, szczyptę dumy i dużo szczerych życzeń powodzenia.

Wspomnienia na wielkim ekranie

Wzruszającym etapem tej uroczystości była wspólna wyprawa w przeszłość. Prezentacja multimedialna stała się swoistym dziennikiem podróży. Na slajdach zobaczyliśmy wszystko to, co składało się na te kilka lat: zdjęcia z wycieczek, tych integracyjnych i tych naukowych, wspólne projekty, studniówkowe szaleństwa. Prowadzący, niczym przewodnik, opatrzył te kadry błyskotliwym humorem, przypominając, że szkoła to nie tylko budynek, ale przede wszystkim splot anegdot, małych zwycięstw i wspólnego śmiechu. To te „przystanki” ukształtowały dzisiejszych maturzystów, zamieniając grupę przypadkowych osób w zgraną załogę.

Podziękowania bez zbędnej pompy

Każdy sukces ma swoich cichych bohaterów, dlatego nie zabrakło podziękowań dla nauczycieli. Wręczenie kwiatów wychowawcom było naturalnym gestem wdzięczności za ich cierpliwość i wsparcie w trudniejszych momentach. Było w tym sporo autentycznego ciepła, które pokazało, że szkoła to przede wszystkim ludzie i relacje, a nie tylko oceny w dzienniku.

Słodki finał w rytmie Journey

Zakończenie było naprawdę efektowne. Klasy czwarte zadbały o to, by maturzyści ruszyli w świat z zapasem dobrej energii, fundując przepyszny tort i upominki. Finałowy akord należał do zespołu Journey i ich hitu „Don’t Stop Believin’”. To przesłanie – by nigdy nie przestawać wierzyć we własne możliwości – towarzyszyło wszystkim przy krojeniu tortu. Choć wspólny czas w tych murach dobiegł końca, z takim bagażem wspomnień ich dalsza podróż zapowiada się naprawdę ekscytująco. Powodzenia!